
Czas olbrzymów
W prastarych czasach Norwegię zamieszkiwały olbrzymy. Pozostałością po nich są przejścia i bramy w górskich ścianach, hałdy otoczaków, odciski stóp na skałach lub też ślady po uderzeniach toporów o turnie. A wszędzie w dolinach spoczywają kamienie olbrzymów, większe od spichlerzy i chat. Olbrzymy rzucały nimi w kierunku kościelnych wież, jako że nie przepadały za biciem dzwonów.
Pewnego razu trzy olbrzymy położyły się spać na uboczu. Siedem razy drzewa wzrastały i butwiały. Nagle zaryczała krowa na łące. Jeden z olbrzymów obrócił się na drugi bok i mruknął:
– Krowa coś powiedziała.
I znowu siedem razy drzewa wzrastały i obumierały, aż w końcu drugi olbrzym przebudził się i rzekł:
– To był wół.
I ponownie przespali czas, w którym drzewa siedem razy rosły i zwalały się na ziemię. Wtedy trzeci olbrzym oznajmił:
– Tak ględzicie, że muszę iść gdzieś indziej spać.
Bajka pochodzi z niepublikowanego zbioru:
Trzy koziołki Bruse
Bajki, klechdy, podania i anegdoty z Norwegii
© Dariusz Muszer
►oficjalna strona internetowa autora