nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

BŁĘDNIK ONLINE, Rozmowy książek

2015-04-01 18:00

Rozmowy książek są w literaturze rozliczne, tysiączne. Talmud dialoguje swoją treścią z Torą,  „Eneida” Wergiliusza i „Ulisses” Joyce’a z poematami Homerowymi; Andrzej Stojowski napisał sequela „Trylogii” Sienkiewicza („W ręku Boga”), Paweł Huelle jest autorem prequela do „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna („Castorp”). Współczesne książki multimedialne, przechodzące by tak rzec w filmy i dalej w gry komputerowe, obfitują w przeróżne spin-offy, fanfikty, rebooty i jeszcze bardziej wymyślne formy igrania intertekstualnego. No właśnie, wszystko to jest intertekstualność, wedle słynnego określenia Julii Kristevej. W moim „Błędniku”, elektronicznym „dziele otwartym”, także roi się od nawiązań czy zapożyczeń z literatury. A dalej i sam „Błędnik” jest „rozpożyczany”: co dzień obserwuję, jak rozpełza się on fragmentami na (czy po) Fejsbuku, gdzie lubię gościć. Dogadza mi, że tak się dzieje, chociaż ktoś mógłby powiedzieć, iż jako autor finansowo tracę, bo owo rozpożyczanie, rozpełzanie i udostępnianie odbywa się bezpłatnie, nie dostaję honorariów za wykorzystywaną tu moją pracę twórczą. Trudno, autorzy niszowi, do których się zaliczam, tak dziś właśnie są traktowani i tak funkcjonują. Są rodzajem wolontariuszy pisarskich, dla których celem nadrzędnym okazuje się bezinteresowna „rozmowa książek”, wzięcie udziału, wraz z innymi wolontariuszami, w ponadczasowym dialogu zorganizowanych – gorzej czy lepiej – intertekstualiów literackich… Myślę, że wolontariat pisarski ma swój sens!