Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Adam
Przez cierpiącą twoją twarz prześwieca
tamta piękność sprzed ponad półwiecza
i to nie są dwa różne obrazy
wpatrywania się w ciebie, bo razem
nakładają się na siebie, niczym
pierwsza chwila z tą, która graniczy
z nią, ta właśnie, co teraz olśniewa
mnie tym byciem ciebie, gdy jak Ewa
jawisz mi się, niby Adamowi
po tym tardemah, kiedy wysłowić
mógł jedynie chwalbę: ta dopiero
i sam poczuł się w godzinie zero
świata, co dla niego się zatrzymał,
gdy stanęła przed nim ta dziewczyna,
którą dosyć niezdarnie w kobietę
będzie pragnął przemienić, lecz nie te
jego próby (powiedzmy, udane)
przekonały go, ze będzie panem
siebie i tych pragnień, które ziści,
bowiem przed nim stali rzeczywiści
aniołowie – zagradzali Drogę
do Istoty. Wyrzekł: tyle mogę.