nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 01.07.2023 [„Jasna cholera” 2]

2023-07-01 15:57

Adam


Przez cierpiącą twoją twarz prześwieca
tamta piękność sprzed ponad półwiecza

i to nie są dwa różne obrazy
wpatrywania się w ciebie, bo razem

nakładają się na siebie, niczym
pierwsza chwila z tą, która graniczy

z nią, ta właśnie, co teraz olśniewa
mnie tym byciem ciebie, gdy jak Ewa

jawisz mi się, niby Adamowi
po tym tardemah, kiedy wysłowić

mógł jedynie chwalbę: ta dopiero
i sam poczuł się w godzinie zero

świata, co dla niego się zatrzymał,
gdy stanęła przed nim ta dziewczyna,

którą dosyć niezdarnie w kobietę
będzie pragnął przemienić, lecz nie te

jego próby (powiedzmy, udane)
przekonały go, ze będzie panem

siebie i tych pragnień, które ziści,
bowiem przed nim stali rzeczywiści

aniołowie – zagradzali Drogę
do Istoty. Wyrzekł: tyle mogę.


© Bogusław Kierc