Szczecin w szczególe
Księgarnia|przewodniki|książki szczecińskie|wydawnictwo WALKOWSKA / JEŻ
Stara cena:19.90zł
Cena:16.00zł| Cechy | |
| format | 12,0 x 21,8 cm |
|---|---|
| rok | 2008 |
| strony | 124 |
| oprawa | broszurowa |
| ISBN | 978-83-924983-8-4 |
| wydanie | 1 |
Diabeł tkwi w szczegółach – brzmi stare powiedzenie. Po zakończeniu pracy nad tą publikacją mogę powiedzieć, że w szczegółach tkwi czasem niesamowita lub po prostu ciekawa historia.
Dziejami Szczecina interesuję się „od małego”, kiedy to w szufladzie taty znalazłem zestaw przedwojennych zdjęć miasta. W 1998 roku w szczecińskiej „Gazecie Wyborczej” rozpocząłem ciągnący się kilka lat cotygodniowy cykl „Co tu kiedyś było” opowiadający o Szczecinie sprzed 1945 roku. Te duże opowieści o poszczególnych zakątkach naszego miasta pozwalały odtworzyć obraz Szczecina jakiego już niestety w dużej części nie ma. Od tego czasu powstały dziesiątki książek i albumów, które pokazały to co przez kilka powojennych dziesięcioleci było w historii miasta białą plamą. Szczecinianie lepiej poznali swoje miasto.
Mocno zastanawiałem się nad formą powrotu po latach do „historyczno-szczecińskiego” cyklu na łamach „Gazety”. Do czasu, gdy w okolicznościach wskazujących na moją gapowatość, wpadłem na czerwoną skrzynką sterczącą ze ściany samotnej kamienicy przy ulicy Malczewskiego. „Zbić szło. Nacisnąć mocno guzik. Oczekiwać straży pożarnej” – przeczytałem niewielki napis wokół czarnego guzika. Porozmawiałem z szewcem pracującym w suterenie. Pół godziny później maszerowałem do redakcji z niewielką, ale bardzo fajną historią. Przez kolejnych kilka miesięcy zebrałem kilkadziesiąt takich małych opowieści. Przekonałem się, że dzięki nim możemy pokazać komuś Szczecin nie tylko przez pryzmat Zamku Książąt Pomorskich. W niewielkich elementach architektury, niezatartym napisie, a nawet zwykłym murku okalającym park kryją się historie, które mówią czasem o Szczecinie więcej niż całe, monumentalne Wały Chrobrego.
„Szczecin w szczególe” to 43 takie opowieści. Większość z nich nie była publikowana w „Gazecie”.
Andrzej Kraśnicki jr
wydawnictwo WALKOWSKA / JEŻ http://www.walkowska.pl

